Christopher Moore - Najgłupszy Anioł

Autor: Christopher Moore
Tytuł: Najgłupszy Anioł
Ilość stron: 301
Wydawnictwo: MAG
Opis: tutaj
Gatunek: komedia
Kraj: USA
Rok wydania oryginalnego: 2005/PL: 2006

Środek lata, a ja obracam się w klimatach późnogrudniowych - tak wyszło.  Do Christophere'a Moore'a wróciłam po czasie bardzo niedługim, wybierając książkę na chybił trafił - w przypływie szczodrości do samej siebie kupiłam wszystkie jego dzieła wydane dotychczas w Polsce. Jak się okazało - trafiłam idealnie. Ale od początku.

Wydawnictwo MAG przyzwyczaja fanów pisarza do jednego schematu ukazujących się książek, co mnie - tradycjonalistce i sentymentalnej babie - baaaardzo odpowiada. Tym razem również mamy do czynienia z kolorową okładką, na której widnieje pocieszny obrazek - tematycznie odpowiadający głównemu wątkowi książki, jakim jest Boże Narodzenie.


Moją uwagę przykuł (przyznam - zupełnie przypadkowo) oryginalny tytuł książki - The Stupidest Angel, który to będąc błędnie stopniowanym, podkreślać ma głupotę tytułowego anioła. Coś jak celowe błędy ortograficzne w tytule serialu Włatcy Móch - poprawcie mnie, jeśli się mylę ;) Przyznaję, że lubię i doceniam tego rodzaju zabiegi.


Mój przypadkowy wybór książki okazał się najtrafniejszy, gdyż ku mojemu zaskoczeniu, jednym z głównych bohaterów okazał się stary znajomy z Wyspy Wypacykowanej Kapłanki Miłości - Tucker Case wraz ze swoim nieodłącznym przyjacielem Robertem T. Fruitbatem :) Christopher Moore wykazuje niezwykłą zdolność do łączenia zupełnie niepasujących do siebie historii i postaci w jedną całość. Tym razem mamy do czynienia z totalnym miksem osobowości okraszonych obfitą dawką mocnego, rzekłabym męskiego, humoru.
Streściwszy jeden z wątków usłyszałam opinię Eksperta od Moore'a "Boże... Kocham Moore'a... Nikt inny by czegoś takiego nie wymyślił!".


"Gdy Amelia Earhart i Kendra, Wojownicza Laska z Pustkowii, prowadzili mocno zaprawioną Królewnę Śnieżkę do samochodu, a Pojebana Psychika w stopniu doktora bzykała się z orką w stopniu doktora na grobie radiowego didżeja, generał Douglas McArthur, nietoperz owocożerny, wleciał na wierzchołek choinki, zatoczył wokół niej łuk, i chwytając gwiazdę, powiedział:
- Wesołych Świąt wszystkim i dobranoc." - to tylko niewielki fragment możliwości (a raczej wyobraźni) autora, który z każdą książką wprowadza nas w świat radosnych patologii, gdzie rządzą policjanci - fani marihuany, schizofreniczne eks-aktorki seriali przygodowych klasy B czy też podstarzałe barmanki z nimfo-zapędami, chętnie serwujące swoim klientom psychoaktywne smakołyki. A tytułowy anioł? On tylko dopełnia tego wariackiego obrazu.


Mogę Wam obiecać, że na pewno sięgnę po kolejną książkę Christophere'a Moore'a, chociażby po to, by poprawić sobie humor i przekonać się, że są jeszcze pomysły, które mogą mnie zadziwić. Jeśli szukacie w książkach satyry oraz dużej dawki abstrakcji - bez wątpienia nasz Autor Dnia Wam ich dostarczy :) Czas poświęcony czytaniu - absolutnie mądrze wykorzystany, o tym mogę zapewnić z czystym, choć nadal niecnym, sumieniem.



Radość czytania umożliwiło Wydawnictwo:


Mój egzemplarz zakupiony w:

Posted in , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

One Response to Christopher Moore - Najgłupszy Anioł

  1. Bardzo lubię Moore'a, do tej pory "Brudna robota" jest moim numerem jeden, ale jeszcze żadna powieść spod jego pióra mnie nie zawiodła. Świetny humor, może i "męski", niezbyt lotny, ale do mnie trafia ^^ Fajna rzecz na rozluźnienie i poprawienie sobie humoru ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...