Richard Matheson - Jestem Legendą

Autor: Richard Matheson
Tytuł: Jestem Legendą
Ilość stron: 224
Wydawnictwo: MAG
Opis wydawcy: tutaj
Gatunek: horror
Kraj: USA
Rok wydania oryginalnego: 1954/PL: 2008
Recenzja w Horror Online: tutaj

Uwielbiam filmowe wydania książek, które zostały zekranizowane, wpadł mi więc w ręce egzemplarz dokładnie taki, jak lubię - okładka będąca jednocześnie plakatem filmu kinowego, estetyczna i ładnie skomponowana, w standardowym formacie i jedynie papier, na którym została wydrukowana pozostawia odrobinę do życzenia.
Przyznam, że film nakręcony na podstawie powieści Richarda Mathesona widziałam fragmentarycznie, więc nie pokuszę się o jakiekolwiek porównania i skupię wyłącznie na książce. Bez wątpienia mamy tu do czynienia z horrorem survivalowym, który z przymrużeniem oka mogłabym określić połączeniem serii Roberta Zemeckisa z filmami George'a Romero (z naciskiem na dzieła tego drugiego;) ).

Nie chcąc niepotrzebnie Was zwodzić przyznam od razu: książka jest fantastyczna. Kwestia wampirów i im podobnych mrocznych stworzeń schodzi tu na dalszy plan. Istotą rzeczy jest natomiast wyobcowanie, izolacja, samotność, rozpacz. Podbramkowa sytuacja, w jakiej znalazł się główny bohater, jego godna podziwu determinacja i bardzo dobre studium psychologiczne - to trafiło do mnie najbardziej.

Przełomowe momenty, którymi były (jak się zapewne domyślacie) kontakty z innymi żywymi istotami, przeplatane długimi miesiącami odosobnienia, lęku i walki o przetrwanie to moim zdaniem najmocniejsze i najbardziej emocjonalne fragmenty powieści. Uderzającym motywem jest także chęć przetrwania, która wraz z upływem czasu nie maleje i wciąż drzemie w Robercie Neville'u. Nie było by to dziwne, gdyby nie fakt, iż zdaje on sobie doskonale sprawę, jak bardzo bezcelowa jest jego walka. W końcu pozostał ostatnim nieumarłym na całej kuli ziemskiej...

Zdradziłam Wam dużo, ale są to wyłącznie moje przemyślenia. Lektura jest obowiązkowa nie tylko dla miłośników horrorów czy fantastyki. Mimo, że czyta się ją szybko (nadal nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to zaleta czy wada), książka zapada w pamięć i skłania do refleksji, a to chyba o taki efekt chodzi większości twórców. Zwłaszcza tych tworzących po coś, nie ot tak. Zatem - Polecam! Przez duże P.

Ukłony dla Wydawnictwa:

Moja książka zakupiona w:


Dobrze, że jesteście :)

Posted in , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

2 Responses to Richard Matheson - Jestem Legendą

  1. Film był genialny, powieść jeszcze nie wpadła mi w ręce ale na pewno się za nią rozejrzę. A okładka rzeczywiście bardzo fajna, filmowe plakaty nie zawsze są tak "zgrabnie" przeniesione na książki a po premierze i promocji ciężko znaleźć starsze wydania.
    Ciekawy wpis, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dołączam się do poleceń. Czy raczej Poleceń :) Film może się przy książce schować :) (choć też był niczego sobie)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...