Margit Sandemo - Dziedzictwo Zła. Tom 6 Sagi o Ludziach Lodu


Autor: Margit Sandemo
Tytuł: Dziedzictwo Zła.
Ilość stron: 237
Wydawnictwo: Axel Springer
Opis na lubimyczytac.pl: tutaj
Gatunek: romans/fantasy/przygodowy
Kraj: Norwegia
Rok wydania oryginalnego: 1982/PL: 2007


Dziedzictwo Zła okazało się kolejnym  tomem serii Margit Sandemo, który zapamiętałam w przekłamany sposób. Wspominając tę część, jawiła mi się ona jako jedna z mniej interesujących, dość monotematycznych i męczących w odbiorze. Ponowna lektura zweryfikowała moje błędne zdanie na jej temat.

Standardem już chyba pozostaje dla autorki dzielenie poszczególnych tomów na dwie części. Tym razem podział ten jest nie umowny, a oficjalnie zaznaczony. I tak pierwsza część traktuje o małym, łagodnym Matthiasie, synu Taralda i Irji oraz jego przyrodnim bracie - Kolgrimie, dotkniętym przekleństwem Ludzi Lodu. W roku 1633 Matthias zostaje uznany za zaginionego, do czego przyczynił się rzecz jasna jego brat. Chłopiec trafia do dalekiej krainy, w której nikt nigdy nie słyszał o Graestensholm, po czym banda złodziei sprzedaje go właścicielowi kopalni. Ten wątek przyćmiewał mi pamięć o pozostałych wydarzeniach w szóstym tomie sagi.

Siedmioletni Matthias zostaje tam boleśnie doświadczony przez los, spotyka go wyzysk, skandaliczne warunki, śmierć przyjaciela... Jednak chłopiec oprócz wielkiej dobroci posiada także bystry umysł i dzięki niemu, po dwóch latach katorżniczej pracy znów może oglądać świat na powierzchni. Standardem dla bohaterów SoLL staje się już przyprowadzanie ze sobą lojalnych przyjaciół, będących w późniejszych częściach sagi ważnymi postaciami, do Graestensholm/Lipowej Alei.

Z powrotu chłopca nie cieszy się wyłącznie jedna osoba. Zgadnijcie, która? :)

Druga część książki opowiada o Gabrieli, córce Cecylii i Alexandra Paladinów, głównych bohaterów Grzechu ŚmiertelnegoSzlachcianka jest całkowitym przeciwieństwem swojego brata bliźniaka - zakompleksiona, cicha i spokojna, zamknięta w sobie. Na domiar złego, w roku 1645, spotyka ją wielkie w jej sferach upokorzenie - narzeczony w przeddzień ślubu ucieka z inną kobietą. Rodzice wysyłają ją do Norwegii, aby w spokojnym dworze na prowincji znalazła ukojenie dla swojej zranionej dumy. Na to jednak nie ma czasu - mieszkańcy Graestensholm, z babką Gabrieli - Liv na czele, mają inne plany. Znajdzie się w nich również miejsce dla gościa z Danii.

Na wyszczególnienie zasługuje tu moim zdaniem para Tarjei i jego wybranka, Cornelia Erbach. Małą szlachciankę poznajemy w poprzedniej części sagi, jako dziewczynkę rozpuszczoną, ale dzielną i w gruncie rzeczy dobrą. W tym tomie najstarszy syn Arego ponownie przybywa do Erfurtu, gdzie po zabawnych przygodach żeni się z dorosłą już Cornelią, która niedługo potem rodzi mu syna - Mikaela Linda z Ludzi Lodu.

Szósty tom sagi jest tomem przełomowym dla całej rodziny Ludzi Lodu - trzech bohaterów umiera (oczywiście, że nie zdradzę, o kogo chodzi;) ),  jest tam też miejsce na miłość (nie tylko między mężczyzną i kobietą, ale także miłość okazywaną bliźnim, której krzewienie było dla pani Sandemo bardzo ważne), a jej owocem staje się kolejne pokolenie norwesko-duńskiej familii.

Jest to kolejna część sagi, w której wydarzenia rozciągają się w czasie, co jest dla mnie bolesnym uświadomieniem przemijania ulubionych bohaterów. Jeśli dla Was też, to obiecuję - potem już mniej boli :)

Żeby jednak nie wprowadzać żałobnego tonu - niebawem tom 7!


Seria wydana przez:

Saga o Ludziach Lodu była cotygodniowym dodatkiem do dziennika:

Posted in , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...