Margit Sandemo - Tęsknota. Tom 4 Sagi o Ludziach Lodu


Autor: Margit Sandemo
Tytuł: Tęsknota
Ilość stron: 254
Wydawnictwo: Axel Springer
Opis na lubimyczytac.pl: tutaj
Gatunek: romans/fantasy/przygodowy
Kraj: Norwegia
Rok wydania oryginalnego: 1982/PL: 2007

Czwarty tom Sagi o Ludziach Lodu nie różni się co prawda jakością wydania, jednak dwie rzeczy zmieniają się tu na plus. Po pierwsze: przypadkowość okładki - choć nadal przypadkowa, nie jest już bezładną zbieraniną clipartów. Po drugie: autorka dbając o porządek naszych myśli dodaje drzewo genealogiczne rodu, abyśmy mogli bez przeszkód mogli rozeznać się w rodzinnych koligacjach Ludzi Lodu.

Jeśli chodzi o kwestie nietechniczne, pierwsze, co rzuciło mi się w oczy po przeczytaniu tego tomu - zmienia się rozciągłość czasowa i przestrzenna. Wcześniejsze przygody Sol w Danii przygotowały czytelników do podróżniczych ciągot autorki i tak również i tutaj sytuacja powtarza się, nawet na szerszą skalę. Ale, nie uprzedzając faktów...
Historia rozpoczyna się w pierwszym dziesięcioleciu XVIIw, a jej osią są potomkowie Ludzi Lodu urodzeni już poza doliną - Sunniva, córka tragicznie zmarłej Sol, Tarald i Cecylia - dzieci Liv oraz Daga i towarzyszka ich zabaw z położonego nieopodal dworu wielodzietnego gospodarstwa,  chora na krzywicę Irja (której obecność  autorka zapowiada (nie wprost) jeszcze w Otchłani).

Ze względu na mnogość bohaterów z trzech różnych pokoleń i dużą rozciągłość w czasie, tom ten obfituje w wiele różnorodnych wydarzeń. Margit Sandemo zaczyna od zabawy w kotka i myszkę dorosłego już Arego i podopiecznej Sol - skańskiej Mety. Wszystko oczywiście kończy się happy endem, który daje im trzech synów - Tarieja, Tronda i Branda.

Z kolei w Graestensholm rozkwita zakazana miłość Taralda i Sunnivy, a także jednostronne uczucie kalekiej Irji do młodego barona. Dość irytującym był tu fakt nieustannych porównań dwóch wyżej wymienionych dziewcząt - zwłaszcza pod względem wizualnym. Kojarzyło mi się to z łopatologicznym wbijaniem do łba, że nie zawsze brzydka osoba jest mniej wartościowa od ładnej. Oto jeden z przejawów infantylizmu  autorki, ble

Młodsza siostra Taralda, Cecylia, jest zaproszona do Danii jako następczyni Sol - piastunka królewskich dzieci. Tam poznaje tajemniczego (= pociągającego) mężczyznę - Alexandra Paladina, który również odegra istotną rolę w rodzinie Ludzi Lodu. 


Zdradziwszy Wam rozpoczęte w tym tomie wątki, nie mogłabym zapomnieć o rzeczach nader istotnych. Otóż czwarty tom Sagi jest jednocześnie pierwszym, w którym coś naprawdę się kończy. Mam tu na myśli schyłek życia głównych bohaterów poprzednich części, z którymi czytelnik mógł się zżyć i nie raz rozkleić...


Na szczęście autorka na tyle umiejętnie operuje wątkami, że mimo pewnych strat, nadal z niecierpliwością oczekujemy na ciąg dalszy, a to bardzo ważne.


Dlatego też zabieram się za tom piąty Sagi o Ludziach Lodu, a część 4 polecam, należy do tych bardziej ciekawych, spośród całej sagi :)



Seria wydana przez:

Saga o Ludziach Lodu była cotygodniowym dodatkiem do dziennika:



Posted in , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...