Margit Sandemo - Zamek Duchów. Tom 7 Sagi o Ludziach Lodu


Autor: Margit Sandemo
Tytuł: Zamek Duchów
Ilość stron: 237
Wydawnictwo: Axel Springer
Opis na lubimyczytac.pl: tutaj
Gatunek: romans/fantasy/przygodowy
Kraj: Norwegia/Dania
Rok wydania oryginalnego: 1982/PL: 2007

Witamy w Zamku Duchów! Pionierskim pod kilkoma względami literackimi tomie serii.

Mamy rok 1649. Młody margrabia Tancred Paladin, dzięki nadopiekuńczości swojej matki Cecylii, wyrusza do jej szwagierki, z dala od Kopenhaskiego dworu. Tam los gotuje mu przygody, aby zapomniał o przewidywanej nudzie.

Znów bezpardonowo uwidacznia się nam podział (tym razem umowny) na dwie części. Jednak, co jest, jak już wyżej wspomniałam, swoistą nowością w serii - cały tom traktuje o jednym ciągu wydarzeń, dotyczącym wyłącznie dwojga bohaterów.

W siódmym tomie SoLL kluczową rolę odgrywają skandynawska historia. Margit Sandemo wprowadza nas w świat wielkich politycznych intryg połowy siedemnastego wieku. Dzięki koneksjom duńskiej części rodziny Ludzi Lodu na królewskim dworze, istotne stają się tu historyczne postaci, mające bezpośredni wpływ na losy naszych bohaterów.

Tancred trafia więc na przerażającą tajemnicę, a także znajduje miłość. Klue całej fabuły jest powiązanie suspensu z obiektem uczuć chłopca. Na szczęście wkrótce we dworze ciotki pojawiają się jego rodzice, jak zwykle niezawodni i pomocni.

Zważywszy na wiodący wątek całej sagi, zastanawiało mnie, czy wampirzyca z ruin zamku w Askinge jest postacią nadnaturalną, czy jest to kolejna intryga. Tym razem zwyciężyła opcja druga (nie, wcale nie psuję Wam przyjemności czytania), jednak w dalszych tomach serii spotkamy się również z prawdziwymi zjawiskami paranormalnymi (abstrahując od rodziny Tengela). Spotkanie chłopaka z tajemniczą kobietą to dopiero początek dziejących się w Danii wydarzeń. 

Siódmy tom jest w dużej mierze oparty na poczuciu humoru autorki i jej dystansie do bohaterów tej części, zwłaszcza Tancreda i jego ukochanej Molly. Dwie najbardziej rzucające mi się w oczy kwestie, to to, że autorka po raz pierwszy opiera swą powieść na wątku kryminalnym, w którym dużą rolę odgrywa wymiar sprawiedliwości (wyjątkowo inteligentny i ludzi w tym wypadku), a także siła dedukcji rodziny Paladinów. Kolejną jest fakt, że w tym tomie pierwszy raz pominięty jest temat rodziny z Norwegii - są rzecz jasna fragmenty (jak podróż Arego do wnuka w Niemczech), lecz zdecydowany prym wiedzie syn Cecylii i Alexandra oraz jego ukochana.

Najpoważniejszym minusem tego stylu pisania jest niemożność mojego wyżycia się w recenzji. Dlatego też z niecierpliwością czekam, aż przebrnę przez kolejnym tom Sagi o Ludziach Lodu.



Seria wydana przez:

Saga o Ludziach Lodu była cotygodniowym dodatkiem do dziennika:

Posted in , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...