Suzanne Collins - W Pierścieniu Ognia


Autor: Suzanne Collins
Tytuł: W Pierścieniu Ognia
Ilość stron: 359
Wydawnictwo: Media Rodzina
Opis: tutaj
Gatunek: science-fiction/przygodowy
Kraj: Panem
Rok wydania oryginalnego: 2009/PL: 2009

Po Igrzyskach Śmierci nadszedł czas na drugą część trylogii Suzanne Collins.
Nie chciałabym rozwodzić się nad stroną techniczną, gdyż w przypadku pakietu, każdy tom (poza zawartością i okładką) prezentuje się tak samo ;), przejdę więc do rzeczy.

Autorka znów przenosi nas do fikcyjnego, postapokaliptycznego, totalitarnego państwa Panem, a ściślej ujmując, do Dwunastego Dystryktu.
Główna bohaterka poprzedniego tomu, Katniss, mieszka w wiosce zwycięzców wraz ze swoją rodziną - mamą i młodszą siostrą Prim.  Spotykamy ją w kilka miesięcy po zakończeniu  Głodowych Igrzysk, w których zwyciężyła wraz z Peetą.

I tu właśnie zaczyna się sieć komplikacji dziewczyny. Po pierwsze: Peeta i Gale. Po drugie: przeciwstawienie się woli państwa, będące zaczątkiem powstań w innych dystryktach.

Po zakończeniu poprzedniej części trylogii zdawać by się mogło, że wygrana w Igrzyskach gwarantuje Katniss i Peecie spokój i nietykalność. Nic bardziej mylnego - jest to dopiero początek końca (byłam pół życia temu na sztuce o takim tytule - muszę się pochwalić ;) ). Naszych bohaterów czeka triumfalny przejazd po pozostałych dystryktach, aż do samego Kapitolu. Jednak wyprawa nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami władz...

Dziewczyna, będąc naocznym świadkiem buntu i nieludzkiego traktowania rebeliantów, swoim niepokornym zachowaniem uruchamia całą lawinę zdarzeń. Co więcej, autorka nie pozwala nam się ani przez chwilę nudzić, a w połowie tomu przekonujemy się, że to, co zaserwowała nam w Igrzyskach Śmierci, było dopiero preludium.

Do samego końca zagadką pozostaje, czy od początku taki był plan, czy też prezydent Snow będąc władcą  autorytarnym, podjął tę decyzję po spontanicznej próbie samobójczej Katniss i Peety na końcu Głodowych Igrzysk. W każdym razie, nasi bohaterowie wracają na arenę. Nadchodzą 75 Igrzyska, będące Ćwierćwieczem Poskromienia, a ich uczestnikami mają być zwycięzcy poprzednich zawodów.

Co za tym idzie, poznajemy wiele barwnych postaci, znajomych Haymitcha z dawnych czasów. Każda z nich zapada w pamięć i może stanowić realne zagrożenie w zwycięstwie naszych bohaterów. Są równie przerażający, jak i fascynujący. Żeby nie było znów tak różowo, właściwie każda z tych osób skrywa jakiś mroczny sekret, a po zwycięstwie w swoich Igrzyskach, stawała się marionetką w rękach władz.

Po uświadomieniu przez Suzanne Collins, że czeka nas powtórka z Głodowych Igrzysk,byłam nieco zaskoczona i oczekiwałam przysłowiowej powtórki z rozrywki. Oczywiście myliłam się, a wręcz zostałam zaskoczona. Absolutnie nie ma tu powielanych z poprzedniej części pomysłów, ani pod względem pułapek na arenie, ani uczestników, ani też ich śmierci.

Autorka w umiejętny sposób manipuluje treścią tak, aby ani czytelnik, ani nasi bohaterowie nie wiedzieli, kto jest prawdziwym wrogiem, a kto sojusznikiem.

Na szczególną uwagę zasługują postaci i zjawiska stricte wymyślone przez Collins. Mam tu na myśli zwłaszcza zmieszańce - genetycznie zmodyfikowane zwierzęta, posiadające ponad naturalne zdolności. W pierwszej części były to wilkopodobne zmiechy posiadające atrybuty uczestników 74 Igrzysk, w tej natomiast - głoskułki naśladujące głosy cierpiących bliskich osób zawodników. Zdradzić mogę, że w kolejnej części pojawią się nowe zmiechy, całkiem inne od poprzednich ;)

Samo zakończenie również jest nieprzewidywalne. I dramatyczne.
Z racji, że poznajemy świat Panem od samego początku widziany oczami Katniss, wiele może jej (i nam) umknąć. Stanowi to również duże ułatwienie w zaskakiwaniu bohaterki i czytelników, co autorka skrzętnie wykorzystuje.


W moim odczuciu drugi tom Igrzysk Śmierci jest swego rodzaju pomostem między tomem pierwszym (wprowadzającym), a trzecim, gdzie większość tajemnic zostaje odkrytych, a nierzadko byłoby lepiej, gdyby nie ujrzały światła dziennego.

Ciężko mi się zgodzić z opinią, że seria Suzanne Collins jest serią dla nastolatków - każdy kolejny tom jest coraz bardziej brutalny i mroczny, momentami wciskający w fotel. Polecam tym, którzy nie boją się refleksji.
Trylogię w Polsce wydaje:





Mój pakiet kupiłam w:

Posted in , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

One Response to Suzanne Collins - W Pierścieniu Ognia

  1. Twoja recenzja uświadomiła mi jak wiele mmnie ominęła i będę nmusiała to nadrobić i zabrać się wreszcie z Igrzyska śmierci. Nominowałam Cię do zabawy, mam nadzieję, że to nie problem i weźmiesz w tym udział :)http://recenzje-paulamore.blogspot.com/2012/11/liebster-bl.html

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...