Helena Sekuła - Demon z Bagiennego Boru

Autor: Helena Sekuła
Tytuł: Demon z Bagiennego Boru
Ilość stron: 318
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Opis: tutaj
Gatunek: kryminał
Kraj: Polska
Rok wydania: 1981/moje: 2010


Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książki, o których autorach nigdy wcześniej nawet nie słyszałam i mile się zaskoczyć. Do kupienia Demona(...) skłoniła mnie w głównej mierze świetna okładka i pomimo świadomości, iż jest to kryminał, sam tytuł w połączeniu z obrazem na okładce zrobił swoje i fankę horrorów zachęcił. A później...

Wydawnictwo Zysk i S-ka namacalnie zrobiło świetną robotę: matowa, miękka okładka ze skrzydełkami i wyróżniającymi się błyszczącymi foliowanymi elementami (czy wspominałam już że oprawa mi się baaardzo podoba?;) ), projektu Macieja Oleksego. Minusem są natomiast przydługie rozdziały, za którymi jako miejska podróżniczka nie przepadam.

Helena Sekuła przez lata pracowała jako referent prasowy Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej. Stąd też jej zainteresowanie i wkład w powstawanie nurtu powieści milicyjnej. Sekuła jest też autorką serii Wzywam 07, na podstawie jej powieści nakręcono dwa odcinki serialu 07 zgłoś się.

Przyznam, że książka mną zakręciła. I to do tego stopnia, że nie umiem rzetelnie zarysować fabuły, a co za tym idzie, dziś naprawdę przyda się odnośnik do okładkowego opisu. Wynika zeń, że chodzi o zabójstwo Bogu ducha winnego warszawskiego posadzkarza, Tadeusza Stelmaszczyka, jednak bohaterowie wplątani są w o wiele bardziej skomplikowaną i cenną intrygę.

Wydarzenia skupiające się wokół szajki fałszerzy dzieł sztuki poznajemy z kilku perspektyw: policjantów prowadzących śledztwo w sprawie wyżej wymienionego zabójstwa, pierwszego podejrzanego - Adama Zapały oraz jego dziewczyny Katarzyny i tajemniczego oszusta o wielu twarzach, Witka alias Gerarda de Villefort. Taki zabieg na pewno daje czytelnikowi pełniejszy obraz sprawy, jednak wprowadza dużo wątków, które niekiedy ciężko sobie poukładać.

Akcja rozgrywa się w drugiej połowie lat siedemdziesiątych, chociaż ówczesne realia nie odbijają się w znaczący sposób na całej historii. Ciężko osądzić mi, czy jest to wadą czy zaletą, lecz miło było poczytać o stołecznych ulicach sprzed ponad 30 lat. Nasi bohaterowie od Warszawy, przez Paryż, trafiają do nadbiebrzańskich wiosek, w których czas się zatrzymał. Mamy tutaj przesądnych mieszkańców, nieufnych współczesnym wynalazkom i hołdujących wierzeniom z przeszłości. Tajemniczy domek na bagnach i upiór, który ukazuje się nocującym w nim ludziom dopełnia obrazu folkloru polskiej wsi.

Paradoksalnie tym, co najbardziej raziło mnie w lekturze Demona z Bagiennego Boru było nazbyt bogate słownictwo Heleny Sekuły. W innych przypadkach to jak najbardziej zaleta, lecz przy mnogości wątków ogrom neologizmów kompletnie odciągał mnie od istoty rzeczy i taki nawał zabiegów literackich nie jest w stanie mnie przekonać.

Demona nie zaliczę do lektury lekkiej i odprężającej. Helena Sekuła swoim stylem pisania zmusza czytelnika do wytężonego myślenia i nie pozwala odetchnąć. Określiłabym ją jako książka dla wytrwałych i takim właśnie czytaczom z czystym sumieniem mogę ją polecić.


Książka Wydawnictwa:


Zakupiona w:

przy ul. Nowy Świat 61 w Warszawie.

Posted in , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...