Jimmy Liao - Dźwięki Kolorów

Autor: Jimmy Liao
Tytuł: Dźwięki Kolorów
Ilość stron: 128
Wydawnictwo: Officyna
Opis: tutaj
Gatunek: ilustrowana/dla dzieci
Kraj: Tajwan
Rok wydania oryginalnego: 2001/PL: 2012


Przyznam się bez bicia, że Dźwięki Kolorów sprawiły mi nie lada problem. Jak wiecie, bardzo nie lubię komentowania po łebkach i staram się o wszystkich moich spostrzeżeniach opowiadać Wam jak najbardziej wyczerpująco. Tutaj po raz pierwszy wyzwaniem są nie tyle teksty, ile obrazkowa forma książki. Spróbujmy.

Dźwięki Kolorów to formatowo dość nietypowa, bo kwadratowa książka. Taki zabieg ma na celu jak najlepsze zaprezentowanie czytelnikom ilustracji Jimmy'iego Liao. Wydawnictwo Officyna raczy nas wysokiej jakości matowym papierem, który w perfekcyjny sposób ukazuje piękną kolorystykę rysunków. Nowością, a raczej powrotem do dzieciństwa, jest dla mnie ilustrowana forma i ascetyczna treść. Długo się zastanawiałam, jak mogłabym ją zaprezentować i co z niej wynieść. Po namyśle stwierdzam, że zarówno tematyka, jak i szczegółowość sprawiają, iż czytelnik doszukać się może o wiele więcej przekazu, niż wynikałoby to z tekstu. Jeszcze momencik i Wam to przybliżę.

Najpierw jednak przedstawię pana, który całe zamieszanie poczynił. Jimmy Liao to tajwański ilustrator, autor książek dla dzieci, cieszących się od ponad 15 lat niesłabnącą popularnością zarówno w Azji, jak i w Europie. Liao, słynący  techniki i przekazu, swoimi książkami zapracował sobie na miano najlepszego autora książek dla dzieci. Zdobył również rozliczne nagrody, a jego prace stały się inspiracją w świecie teatru, animacji, kina i telewizji.

Co zrobił(a)byś, gdybyś z dnia na dzień przestał(a) widzieć? Dziewczynka w wieku 15 lat traci wzrok. Wtedy właśnie zaczyna się jej podróż po krainie wyobraźni. Jeżdżąc metrem odwiedza miejsca znane i te, w których jeszcze nie zdarzyło się jej być. Jej nieodłącznym towarzyszem jest mała, biała kulka, pies przewodnik. 

Tutaj pomysły Liao osiągają wyżyny abstrakcji - nasza bohaterka opala się na grzbiecie wieloryba (oczywiście ze swoim nieodłącznym przyjacielem) czy też podróżuje w wagonie razem z aniołami i zakapturzonymi postaciami uosabiającymi sami wiecie kogo.
źródło: czytanki-przytulanki.blogspot.com
Każda ze stron porusza czytelnika swoją wymownością, realizmem i abstrakcją jednocześnie, a także feerią barw. Kreska pana Liao jest bardzo charakterystyczna - delikatna, a zarazem podkreślająca elementy, będące klu całego rysunku. Przez stronice książki przewijają się dziesiątki zwierząt - towarzyszy w pozornie samotnej podróży niewidomej dziewczynki.
Wyraźną różnicę między Jimmym Liao a rodzimymi ilustratorami jest jego nieuciekanie się do idealizowania rzeczywistości. Pomimo fantastycznych przygód bezimiennej bohaterki, każda ze stron jest niesamowicie realistyczna. Kolory kontrastują tu z szarością, nie każdy dzień jest słoneczny - samo życie.

Widzę w tym wielką zaletę, jeśli chodzi o docelowych odbiorców twórczości Liao - dzieci. Dźwięki Kolorów ukazują nieeuropejskie podejście w sposób świetnie przyswajalny dla najmłodszych. Ponad to uczą tolerancji i zrozumienia, skłaniają do głębszej refleksji. Fantastyczny świat wykreowany przez autora stanowić może ogromne źródło inspiracji nie tylko dla najmłodszych. Nie brakuje w nim tajemniczych labiryntów, kolorowych domów, plątaniny dróg czy tajemniczych bohaterów stojących na wyciągnięcie ręki.

Długo jeszcze mogłabym rozbierać Dźwięki Kolorów na części pierwsze, jednak sądzę, że lepiej będzie, żebyście sami mieli okazję podziwiać technikę i pomysłowość Jimmy'iego Liao. Ja podarowałabym tę książkę mojemu siostrzeńcowi, jako znakomitą alternatywę dla cukierkowości Disneyowskich postaci, a potem zarekomendowała poświęcenie jej czasu przez całą rodzinę - z radością dla każdego, niezależnie od wieku. Polecam!


O Dźwiękach Kolorów napisałam dzięki uprzejmości:


Posted in , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

4 Responses to Jimmy Liao - Dźwięki Kolorów

  1. Po rzuceniu okiem na przykładową stronę z twojej recenzji pomyślałem WTF?! Nie spodziewałem się książek dla dzieci u Ciebie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stąd też moja zapowiedź jako "coś,czego jeszcze tu nie było":)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...