Richard L. Brown, Joe Henderson - Bieganie dla początkujących

Autor: Richard L. Brown, Joe Henderson
Tytuł: Bieganie dla początkujących
Ilość stron: 187
Wydawnictwo: Inne Spacery
Opis: tutaj
Gatunek: poradnik/sport
Kraj: Stany Zjednoczone
Rok wydania oryginalnego: 2003/PL: 2011


Jak zapewne część z Was wie, od początku tego roku regularnie biegam, nie tylko kondycyjnie, ale też biorąc udział w zawodach. W związku z tym moim ogromnym marzeniem było dotarcie do literatury poświęconej bieganiu właśnie, co by połączyć dwie moje pasje i wyciągnąć z tego jakąś naukę i wnioski nie tylko dla siebie, ale i dla Was. Takim oto sposobem dotarłam do książek wydawnictwa Inne Spacery, a na pierwszy rzut poszło, co by nie zaburzać chronologii, Bieganie dla początkujących.

Wizualnie książka wydana jest bardzo ascetycznie - biała okładka z fotografią b&w i błękitnymi akcentami. W środku zaś kryje się 14 rozdziałów zebranych w 3 częściach, w których to autorzy zgrabnie przeprowadzają czytelnika przez podstawowe ścieżki (biegowe?) wiedzy, począwszy od absolutnie podstawowych kwestii, po całkiem matematyczne zagadki, ale o tym dalej...


Joe Henderson to jeden z najbardziej płodnych literacko autorów książek o bieganiu, a także redaktor naczelny magazynu Runner's World. Nie zaskoczę Was chyba pisząc, że jest on również biegaczem (z całkiem niezłym stażem - biega od 1957 roku) oraz trenerem maratończyków. Dopełnieniem Hendersona jako autora Biegania dla początkujących jest dr Richard L. Brown - ekspert w dziedzinie fizjologii, pracujący w charakterze trenera od 50 lat. Brown przygotowywał biegaczy do zawodów olimpijskich zarówno w igrzyskach letnich, zimowych jak i paraolimpiadach.

Od razu muszę zaznaczyć, że Bieganie (...) jest książką teoretyczno - praktyczną, z naciskiem nawet na tę drugą część, zatem samo czytanie bez aktywnego udziału we współtworzeniu swojej indywidualnej wersji książki, nie będzie miało większego sensu. W części pierwszej dowiecie się m. in. jak skompletować swoją biegową wyprawkę (dobre buty to podstawa!), jakie czynniki wpływają na kondycję biegacza, na co należy zwrócić uwagę zaczynając swoją przygodę z tym sportem, a także, co dla mnie najistotniejsze, autorzy uświadamiają nas, że bieganie nie ogranicza się tylko do samego biegu. Zdradzają też tajniki technik biegowych, które - podkreślam - są bardzo zindywidualizowane. Tak, jak my sami.

W kolejnych dwóch częściach Biegania dla początkujących teorii jest jeszcze mniej - dowiadujemy się w jaki sposób dopasować swój trening do poziomu zaawansowania w bieganiu, celu bądź oczekiwanych rezultatów, lecz żeby zacząć, musimy zebrać dane niezbędne do ułożenia planów biegowych. Co za tym idzie, trzeba odłożyć książkę pod poduszkę i iść trenować. A to dopiero początek. Część trzecia podzielona jest na plany biegowe przygotowujące do zawodów na dystansie krótkim (1500m, 5km i 10km), półmaratonu oraz maratonu, a ponad to na trening dla początkujących, kondycyjny oraz regeneracyjny. W każdym rozdziale znajdziemy tygodniowe tabele ukierunkowujące na rodzaj biegu w każdym dniu planu treningowego oraz pomagające monitorować postępy w drodze do sukcesu. Tak, właśnie owe tabele miałam na myśli wspominając o zagadkach rodem z lekcji matematyki.

Chociaż początkowo pewne podstawowe kwestie (takie jak obliczanie maksymalnej wydolności tlenowej) mogą budzić postrach w niematematycznych fanach biegania, książka napisana jest bardzo przejrzyście i czytelnie. Bardziej pracowici mogą pokusić się o ułożenie samemu planu treningowego, dla leniuszków (jak można mówić leniuszek o kimś, kto chce podbijać świat pomykając na własnych nogach?!) przygotowano kilka gotowych, profesjonalnych treningów. Jeśli zaś chodzi o ludzi stawiających na sport, a nie literaturę: nie bójcie się, książka Browna i Hendersona to srogi konkret - nie ma w niej miejsca na kwestie czysto literackie, więc nie zostaniecie zasypani metaforami rodem z pozytywistycznych lektur.

Kiedy wspominałam moim znajomym, że właśnie zaczęłam czytać książkę o bieganiu, reakcja wielu z nich brzmiała "To o tym da się napisać książkę?!". W tej chwili mogę z czystym sumieniem opowiedzieć: da się, bo jest o czym pisać. Biegaczom i sceptykom polecam, a potem fru przed siebie!

Za pierwszą książkę o bieganiu dziękuję Wydawnictwu:



Posted in , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

One Response to Richard L. Brown, Joe Henderson - Bieganie dla początkujących

  1. Zastanawiam by rozpocząć bieganie, ale zupełnie amatorsko, kto wie może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...