Alice Hoffman - Gołębiarki

Autor: Alice Hoffman
Tytuł: Gołębiarki
Ilość stron: 592
Wydawnictwo: Wielka Litera
Opis: tutaj
Gatunek: historyczna/romans/obyczajowa
Kraj: Izrael
Rok wydania oryginalnego: 2011/PL: 2013


Na Gołębiarki czekałam od kilku dobrych miesięcy, mimo że powieść historyczna nie należy do moich ulubionych gatunków. Jednak po Alice Hoffman, autorce Totalnej magii, powszechnie znanej dzięki ekranizacji z Sandrą Bullock i Nicole Kidman, spodziewałam się czegoś więcej, niż średnio wciągająca fabuła wpisana w zarysy starożytnej Jerozolimy. Okazało się, że moje przeczucia były jak najbardziej słuszne - książkę pochłonęłam w trzy dni, co przy jej grubości i fakcie, że były to dni dla mnie pracujące, jest bardzo dobrym wynikiem. Co takiego odkryłam w Gołębiarkach

Zanim Wam to zdradzę, chciałabym przedstawić sylwetkę Alice Hoffman - popularnej amerykańskiej powieściopisarki... dla dzieci i młodzieży. Ale nie tylko - autorka celuje w literaturę kobiecą - z głównymi bohaterkami płci żeńskiej, ale nie tylko dla kobiet. Hoffman w swoich powieściach żongluje stylistyką, miejscem i czasem, nierzadko ocierając się o fantazję czy mistycyzm; począwszy od postaci sióstr - czarownic w Totalnej magii po syrenę Akwamarynę z powieści pod tym samym tytułem. Mogę Was zapewnić, że Gołębiarki należą do tej mniej nadnaturalnej, a bardziej dojrzałej twórczości autorki.

Wydawnictwo Wielka Litera uraczyło nas pokaźnej grubości książką w standardowym formacie i miękkiej oprawie ze skrzydełkami, pozostając przy okładce z oryginalnego wydania, z tłoczonym nazwiskiem autorki i tytułem. Na wewnętrznej stronie okładki możemy zobaczyć krótki życiorys autorki wraz z jej fotografią (tył) oraz przeczytać kilka słów jej samej odnośnie Gołębiarek (przód).W środku natomiast czekają nas 3 części wciągającej lektury wraz z epilogiem. Wciągające, ponieważ...

Dwa tysiące lat temu w izraelskiej twierdzy Masada na skraju Pustyni Judejskiej i Morza Martwego splotły się losy czterech kobiet: rudowłosej samotniczki Jael, dojrzałej Riwki, którą życie dotknęło bolesną stratą, równie pięknej, co przerażającej czarownicy Sziry oraz jej córki - wojowniczki Azizy. Historia każdej z nich jest zupełnie inna, w dużej mierze tragiczna, dla czytelnika zaś (trochę to brutalne) fascynująca. Mimo, że życie izraelskich kobiet u progu nowej ery było pasmem dramatów i niosło za sobą konieczność podejmowania trudnych decyzji, nie brakowało w nim miejsca na miłość i nadzieję.

Gdy kobietom zostaje powierzona piecza nad gołębnikami, zaczyna rodzić się między nimi więź silniejsza niż przyjaźń. W ciężkich chwilach mogą liczyć na siebie nawzajem, wielokrotnie pomoc pozostałych jest nieodzowna. Niektórymi targają namiętności, każda musi pracować nad samą sobą. Z zewnętrznego świata spływają wiadomości o coraz rozleglejszych podbojach rzymian, co zmusza mieszkańców twierdzy, a przede wszystkim tamtejszych wojowników, do mobilizacji przed oblężeniem.

To, co napisałam, zdaje się być ogólnikowe, lecz zrobiłam to celowo, nie chcąc psuć Wam ekscytacji podczas lektury. Historia Jael, Sziry, Azizy i Riwki dzieje się w I wieku n.e., ale jest opowieścią całkowicie ponadczasową. Tak naprawdę nie czas i miejsce są tu ważne, a więzi międzyludzkie. Pożądanie i dramaty, nadzieja i lojalność - o tym opowiadają Gołębiarki

Bohaterowie nie są tu czarni ani biali, mienią się odcieniami szarości. Nie każdą postać można polubić bez żadnego "ale". Ja wahałam się między Jael i Szirą, jednak szala przeważyła na korzyść tej drugiej. Podobało mi się to, że autorka wplotła w tę opowieść wątek mistyczny - czarownicy, która potrafi zmieniać losy innych, ale nie może uciec przed własnym przeznaczeniem. Nie będę ukrywać, że więź łącząca Szirę i Jael jest dla mnie najciekawszym wątkiem Gołębiarek - zarówno fascynującym, jak i pięknym.

Moje początkowe obawy dotyczące ciężkości tejże lektury nie sprawdziły się w najmniejszym stopniu - książkę czyta się jednym tchem! Historia każdej z kobiet, a także samej Masady potrafi wciągnąć na długie godziny i pozostawić po sobie miejsce na refleksję i pewien niedosyt. Niedosyt czego? Przekonajcie się sami.


Książkę przeczytałam dzięki Wydawnictwu:


Posted in , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...