Hans Koppel - Ona już nie wróci

Autor: Hans Koppel
Tytuł: Ona już nie wróci
Ilość stron: 303
Wydawnictwo: Świat Książki
Opis: tutaj
Gatunek: thriller
Kraj: Szwecja
Rok wydania oryginalnego: 2011/PL: 2013

Nowa seria Świata Książki Granice Zła niesie za sobą nadzieję i obietnicę - czytelnikowi, co do bohaterów - nie ryzykowałabym tego stwierdzenia. Czasami mam zupełnie dosyć wszechobecnych skandynawskich autorów książek kryminalnych - kojarzy mi się to z powielaczami schematu Zmierzchu czy 50 twarzy Greya, których różnią wyłącznie nazwiska. Łapię się jednak na tym, że moja opinia może być pochopna i krzywdząca. Nie ukrywam, że od zagadek kryminalnych w stylu nieodżałowanej Chmielewskiej wolę te z dreszczykiem, w których oprócz suspensu jest miejsce na strach. Tak oto trafiłam na Ona już nie wróci.

Hans Koppel, a właściwie Petter Lidbeck, jest szwedzkim autorem książek dla dzieci i młodzieży, publikowanych pod jego prawdziwym nazwiskiem oraz pisanych pod pseudonimem powieści dla dorosłych, którymi zadebiutował dopiero w 2008 roku. Jednak do 2010 Hans Koppel był postacią anonimową wśród pisarzy w Szwecji, co wg niego samego było świetną akcją promocyjną. Prawdziwym powodem wykorzystania pseudonimu w literaturze dla dojrzałych czytelników był fakt, iż uznany autor książek dziecięcych nie zdobyłby takiej popularności i poważania w zgoła odmiennym gatunku. Cóż, po lekturze Ona już nie wróci wiedząc, że Koppel i Lidbeck to ta sama osoba, zdecydowanie nie kupiłabym dla dziecka książki tego drugiego. To oczywiście komplement, o czym ciut niżej...

Granice Zła, których przedstawicielką jest dzisiejsza Książka Dnia, zapowiadają się na całkiem spójną wizualnie serię. Ona już nie wróci to standardowy format w broszurowej oprawie ze skrzydełkami, a w środku 63 rozdziały ukazane naprzemiennie z perspektywy bohaterów. Dla urozmaicenia i bardziej zrozumiałego przedstawienia położenia Ylvy, część rozdziałów przeplatana jest wykładem doktora Lundina na temat uprowadzonych kobiet. Książka jako jedna z nielicznych w ostatnim czasie była na tyle poręczna, że z powodzeniem mogłam ją czytać w zatłoczonym pociągu na stojąco (ok, trochę Was oszukuję - prawie każdą mogę, ale robię tak tylko w najciekawszych momentach).

Nowi sąsiedzi niejednokrotnie oznaczają nowe kłopoty. W zwyczajnym życiu zawęża się to do sprzeczek o zwierzęta czy hałas, ale Ylvę i jej rodzinę czekała niespodzianka innego rodzaju. W pewnym sennym miasteczku na południowym wybrzeżu Szwecji mieszkającą tam rodzinę Zetterbergów spotyka tragedia - Ylva, będąca matką i żoną, znika bez śladu. Nikt nie wie, gdzie się podziała, jej zniknięcie owiane jest tajemnicą. O ile początkowo Mike, jej mąż, podejrzewa ucieczkę z kochankiem, o tyle z każdym kolejnym dniem bez wieści o żonie, coraz bardziej powątpiewa w to, że kobieta chciała zniknąć. Policja, jak w każdym kraju, zamiast pomóc zrozpaczonemu Mike'owi i Sannie, próbuje właśnie w nim znaleźć winowajcę idąc po najmniejszej linii oporu, ale wszystkie poszukiwania są bezowocne - Ylva zapadła się pod ziemię.

Dosłownie. Tymczasem w nowo wyremontowanym domu w sąsiedztwie zamieszkuje starsze małżeństwo, z których to kobieta jest przykładną panią domu, a jej mąż cenionym i szanowanym psychiatrą. Mike nie tylko żyje w przyjaźni z najbliższymi sąsiadami, ale też w kryzysowym momencie staje się pacjentem i powiernikiem doktora Lundina. Zetterberg nie ma najmniejszego pojęcia, jak wiele wspólnego ze zniknięciem ukochanej ma owa para i że wszystkie te miesiące bez wieści Ylva spędza uwięziona w piwnicy ich domu. Na szczęście są osoby, które zupełnie przypadkowo (w przeciwieństwie do Lundinów) przypominają sobie dawną koleżankę ze szkoły - biznesmen Jörgen Petersson i dziennikarz Calle Collin postanawiają na własną rękę odnaleźć Ylvę Zetterberg.

Specjalistką w thrillerach nie jestem, jednak Ona już nie wróci zrobił na mnie wrażenie - akcja jest wartka i mocna, Koppel nie oszczędza ani swoich bohaterów, ani czytelnika. Widać w jego stylu połączenie lekkiego pióra z jak najbardziej męskim językiem. Znajdziemy tutaj sporo brutalności i niemało seksu. Czy jest to książka dla ludzi o mocnych nerwach? Z pewnością tak.

Bohaterowie również nie są tu czarni albo biali - Ylva, postawiona z marszu w charakterze ofiary, także ma swoje mroczne tajemnice, wśród których zdradzanie męża to przysłowiowy pikuś. Mimo, iż autor wyjaśnia nam motywy jej oprawców, a przedstawiona historia jest jedynie fikcją literacką, nie mogłam nie pokusić się o porównanie do czytanej kilka lat temu Dziewczyny z piwnicy. Szokującej historii Nataschy Kampusch i refleksję, jak wyglądałoby życie bohaterki po opuszczeniu sąsiedzkiej piwnicy. Biorąc pod uwagę, że refleksja przerodziła się w dyskusję (nie, nie z samą sobą) stwierdzam, że Hans Koppel nie tylko dołożył cegiełkę w swoim dorobku literackim tworząc kawałek dobrej literatury z dreszczykiem, ale też poruszył nieco zapomniany i ograniczony do historii Josefa Fritzla problem. 

Podsumowując, Ona już nie wróci ze swoimi walorami rozrywkowymi (tak, znów jestem okrutna) i ciekawie skonstruowanym suspensem, jest w stanie zapewnić czytelnikowi groźno - radosne obcowanie z literaturą, a ponad to jest trochę jak świeże szwedzkie mięso - zimna, krwista, dla twardzieli. Ja to kupuję.

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa:


Posted in , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

3 Responses to Hans Koppel - Ona już nie wróci

  1. Ekhm, ekhm, nie wyjawiłaś czasami za dużo z tą piwnicą? Chociaż opis od wydawnictwa i tak jest skoncentrowany na tym, że zaginiona jest gdzieś blisko i może można? się tego domyśleć, to mam nadzieję, że nie psujesz niespodzianki i dość szybko to wychodzi na jaw :P Czasami lepiej mniej napisać o fabule niż za dużo...

    Tej serii nie znam, w sumie wolę poznawać innych twórców póki co, a mistrzem teraz dla mnie został Nesbo - to jest wyjątkowe, oryginalne i absolutnie niewtórne mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie - sama nie lubię spoilerowania i staram się go unikać. To, dokąd trafia Ylva, okazuje się już na samym początku książki, a po opisie wydawnictwa tylko mało bystry czytelnik nie celowałby w piwnicę ;D

      Jednak dziękuję za cenną uwagę:)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...