Cassandra Clare - Miasto kości

Autor: Cassandra Clare
Tytuł: Miasto kości
Ilość stron: 507
Wydawnictwo: MAG
Opis: tutaj
Gatunek: fantastyka
Kraj: USA
Rok wydania oryginalnego: 2007/PL: 2009

Jakoś tak się składa, że o wielu książkach, zwłaszcza seriach z gatunku fantasy, staje się głośno dopiero w momencie promocji filmu, nakręconego na ich podstawie - począwszy od Harry'ego Pottera, przez Zmierzch, na Igrzyskach Śmierci kończąc. Nie inaczej zadziało się z serią Cassandy Clare Dary Anioła, której ekranizacja wraz ze znanym ze Zmierzchu Jamie'im Campbellem Bowerem na czele, robiła niedawno furorę w kinach. Ja, jak to ja, postanowiłam zacząć swoją przygodę od serii książkowej, próbując tym samym nie udławić się odgrzewanym kotletem romansu paranormalnego. Ciekawi Was, jak tam moje doznania smakowe po lekturze pierwszego tomu?

Cassandra Clare przed rozpoczęciem kariery pisarskiej znana była głównie z pisania fanfików do Władcy Pierścieni i wspomnianego tu już Harry'ego Pottera. Clare od dzieciństwa podróżowała po świecie - jako amerykanka urodzona w Iranie do dziesiątego roku życia zamieszkiwała też Francję, Anglię i Szwajcarię. Skończywszy college w Los Angeles, pisała artykuły dla tamtejszych oraz nowojorskich tabloidów. Odkąd może żyć z pisania książek, ma ogromną nadzieję, że już nigdy nie będzie musiała pisać o podróżach Brada i Angeliny czy ciuszkach Britney.

Wydawnictwo MAG za sprawą popularności serii Dary Anioła po kilku latach od wydania pierwszego postanowiło wznowić publikacje w całkiem nowej szacie graficznej. Tak oto powstało drugie wydanie książek Cassandry Clare z okładkami tożsamymi z wydaniem amerykańskim. Miasto kości ukazało się w standardowym formacie i miękkiej oprawie. Okładkę pierwszej części zdobi postać Jace'a w całej łowczej okazałości. W środku natomiast czekają na nas 3 części składające się z 23 rozdziałów oraz epilog. Ciekawostką jest poprzedzanie kolejnych części cytatami z klasyki literatury.

Clary Fray jest przeciętną piętnastolatką mieszkającą w Nowym Jorku wraz z matką i jej przyjacielem, dzielącą życie pomiędzy obowiązki szkolne i pasję, nieustannie wspieraną przez najlepszego przyjaciela - Simona. Dziewczyna trafiwszy do klubu nocnego (15latka? w Stanach?) staje się świadkiem zabójstwa, które nie umknęło wyłącznie jej uwadze. Tak oto Clarissa dowiaduje się, że widzi więcej niż przeciętny człowiek, a na ziemi obok niej mieszkają wilkołaki, wampiry, wróżki i masa innych nadnaturalnych stworzeń. Prócz nich są też Nocni Łowcy, których Clary nie powinna widzieć, a to tylko początek dziwnych wydarzeń w życiu dziewczyny.

Gdy Jocelyn Fray zakazuje córce powrotu do domu, sama znika a nastolatka zastaje dom zdemolowany i zasiedlony przez istoty z innego wymiaru, jedynym bezpiecznym miejscem staje się siedziba Nocnych Łowców, zwanych inaczej Nefilim. Tam Clary dowiaduje się o swoim prawdziwym pochodzeniu - poznaje historię potomków anioła Razjela, a także owianą mgłą tajemnicy tożsamość swoich rodziców. Tak oto Clarissa wkracza w świat wampirów i wilkołaków, wróżek i demonów, znany dotychczas wyłącznie z książek i gier RPG. 

Autorka, tworząc serię zainspirowana panoramą Manhattanu, umieściła akcję w popularnym, wysoko zurbanizowanym Nowym Jorku. Mimo to, potrafiła w tym molochu stworzyć zupełnie nowy świat, w którym przestrzeń miejską wypełniają demoniczne siły i nie wszystko jest widoczne dla oka Przyziemnego. Plusem jest pojawienie się obok standardowych wampirów i wilkołaków również innych gatunków Podziemnych stworzeń, takich jak faerie czy syreny. Widać również dużą inspirację autorki wiktoriańskimi klimatami, co tworzy ciekawy kontrast ze współczesną scenerią.

Postać Clary w Mieście kości mnie nie zachwyca. Co innego Jace - od samego początku tajemniczy, sarkastyczny, dystyngowany i nieokrzesany zarazem. Jego opowieść o sokole zapada czytelnikowi w pamięć. Jace jest typem książkowego amanta, który posiada w sobie wszystkie pożądane przez fanki cechy - słodkiego cherubinka i typowego bad boya. W opozycji mamy właściwie tylko Przyziemnego Simona, który w pierwszej części nie jest zbyt wielką konkurencją dla Jace'a. Za to później sytuacja nieco się zmienia...

Jak już wielokrotnie Wam wspominałam, nie ukrywam, że lubię czasem sięgnąć po literaturę skierowaną do młodszych niż ja czytelników, do jakiej wszelkie romanse paranormalne zaliczam. O gatunku tym właściwie wszystko zostało już powiedziane, więc czerpię radość z tych jego przedstawicieli, którzy wnoszą nowe wątki i łamią schematy. Tajemnica, jaką związani są głowni bohaterowie, to najlepszy przykład nowatorstwa pani Clare. Dla mnie Miasto kości = rozrywka + napięcie, a takie równanie gwarantuje brak nudy w jesienne dni. Polecam i sięgam po następny tom!

Nocni Łowcy współpracują z Wydawnictwem:

Posted in , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

One Response to Cassandra Clare - Miasto kości

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...