Cassandra Clare - Miasto szkła

Autor: Cassandra Clare
Tytuł: Miasto szkła
Ilość stron: 526
Wydawnictwo: MAG
Opis: tutaj
Gatunek: fantasy
Kraj: USA
Rok wydania oryginału: 2009/PL: 2010

Po zakończeniu Miasta popiołów natychmiast zaczęłam czytać Miasto szkła – ostatni tom z planowanej trylogii Dary Anioła, która niespodziewanie rozrosła się do pięciotomowej serii. „Dobrze!” myślę sobie, coraz bardziej się wkręcam w tę historię, więc liczebność stron jest wskazana. Miałam ogromną nadzieję, że Cassandra Clare mnie tym razem zachwyci i zaskoczy czymś naprawdę mocnym. Cóż, nie pomyliłam się…

Trzeci tom drugiego wydania Darów Anioła nie odbiega wizualnie od pozostałych – standardowy format plus miękka okładka, na której tym razem widnieje Alec, wewnątrz natomiast kanoniczny wręcz podział na 3 części i 20 rozdziałów oraz epilog. Właśnie... okładka! Jak ja się cieszę, że drugie wydanie serii posiada oryginalne, amerykańskie okładki! Porównałam je ostatnio z tymi z pierwszego wydania, a jako estetka westchnęłam tylko w ramach komentarz porównawczego głośnym "Ufff" w domyśle "Ufff, dobrze, że mam wydanie drugie". Ale dość o ufaniu, pora na akcję!

Clary, Jace i cała reszta wybierają się do tytułowego Miasta szkła ukochanego przez wszystkich Nocnych Łowców – kierunek Idris: Alicante. Problem w tym, że podróż nie do końca przebiegła tak, jak powinna i oto poturbowani mieszkańcy nowojorskiego Instytutu docierają tamże wraz z Simonem, a niczego nieświadoma Clary zostaje z Lukiem w Nowym Jorku. Jednak nie na długo – gdy tylko rezolutna dziewczyna odkrywa, że wszyscy jej przyjaciele znaleźli się w mitycznym dla Clary mieście, ta wykorzystując swoje niezwykłe umiejętności dołącza do nich, by odnaleźć jedyną osobę, mogącą pomóc jej przywrócić matkę do życia.

Clarissa nadal walczy z niemożliwym uczuciem do Jace’a, ale na horyzoncie pojawia się nowy chłopak, Sebastian. Jace również kuszony jest przez mieszkankę Idrisu, jednak istotniejsze okazują się wydarzenia społeczne, mające miejsce w mieście Nocnych Łowców. Rzecz jasna pojawia się Valentine, któremu do wezwania Anioła brakuje tylko trzeciego z jego tytułowych darów – lustra, a mieszkańcy Alicante muszą przygotować się na bitwę nie tylko z nim, ale i z całym zastępem demonicznych sił. Co ciekawe, kluczową rolę odgrywają tu Luke, Simon i tajemniczy Sebastian…

Po trzymających mniej – więcej podobny poziom Mieście kości i Mieście popiołów przyznam, że nie byłam przygotowana na szok szykowany przez Cassandrę Clare. Trzeci tom Darów Anioła porywa od samego początku (może to kwestia przeniesienia miejsca akcji?), mnożąc nowe pytania, ale i udzielając odpowiedzi na niejasności z poprzednich części.

Jak już wspomniałam, wielką niewiadoma była dla mnie postać Sebastiana, który pokazuje nie tylko swoje grzeczne oblicze. Również dramaturgia wydarzeń jest mocnym punktem Miasta szkła. Nawet w Alicante nie można czuć się bezpiecznie – każdy może się okazać sprzymierzeńcem Valentine’a, a propozycja przymierza Clave z Podziemnymi stanowi zarówno szansę, jak i ryzyko dla obydwu stron.

Moje zachwyty nad Miastem szkła nie słabną – jest to dotychczas najlepsza część serii i to pod wieloma względami. Największe wrażenie zrobiło na mnie spotkanie Jace’a i Sebastiana z Valentinem, a także przywołanie przez tego ostatniego Anioła. Autorka zrobiła kawał dobrej roboty i tym podbiła moje paranormalne serduszko. Nie ukrywam, że cieszę się z tego, że trylogia Dary Anioła rozrosła się do pięciotomowej serii. Smutno byłoby już na zawsze pożegnać się z Clary i Jacem. Na szczęście jesteśmy (matematycy się nie zgodzą, ale to optymistyczne szacowanie) dopiero w połowie drogi…


Do Miasta szkła zaprowadziło nas:

Posted in , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...