Tahereh Mafi - Sekret Julii

Autor: Tahereh Mafi
Tytuł: Sekret Julii
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: MoonDrive
Opis: tutaj
Gatunek: romans paranormalny
Kraj: Stany Zjednoczone
Rok wydania oryginału: 2013/PL: 2013

Jakiś czas temu, gdy zdecydowałam się wreszcie przeczytać Dotyk Julii żałowałam, że nastąpiło to tak późno. Niedługo potem swoją polską premierę miała druga część serii Tahereh Mafi, a ja znów zwlekałam. Tym razem nie jestem tak entuzjastyczna, być może dlatego, że miałam pewne wyobrażenia, czego się spodziewać. Możliwe, że były też inne powody. Jakie? Przeczytajcie!

Kilka miesięcy później Tahereh Mafi nadal jest dla mnie enigmą fest, ale buszując tym razem po jej fanpage'u na facebooku stwierdzam, iż jest to prawdziwa modnisia - obok multikolorowych hijabów Mafi jest fanką wysokich obcasów, koturnów, wzorzystych leginsów, kolorowych sukienek i wszystkich strojów, których nie powstydziłyby się panie szafiarki. Dodatkowo prócz nieukrywanego talentu pisarskiego widzę w niej artystyczne zdolności w zakresie rękodzieła i tutaj przystopuję, żeby nie paść z zachwytu nad TM.

Tahereh Mafi i pies :)
Broszurowa oprawa i format analogiczny do tomu pierwszego to to, co pozostało niezmienne w polskim wydaniu książki. Tym razem jednak wydawnictwo Moon Drive zdecydowało się na zaadaptowanie oryginału okładki, co z jednej strony mi się podoba, z drugiej jest oznaką pewnej niekonsekwencji. Wewnątrz natomiast znów spotykamy Julię, Adama i Warnera aż w 73 rozdziałach opowieści.

Po dotarciu do bezpiecznego miejsca, jakim jest Punkt Omega, Julia wraz z ukochanym nie mogą i tak zaznać spokoju. Nie dość, że restrykcyjne i zupełnie konserwatywne reguły życia w podziemiach nie pozwalają im spędzać czasu sam na sam, to każde z nich ma swoją misję. Castle z pomocą Kenji'ego trzyma pieczę nad lokatorami o szczególnych umiejętnościach i pomaga im okiełznać swoją Energię. Pech chce, że gdy dwoje z nich zostaje porwanych, Julia staje się kartą przetargową o zakładników i tym sposobem do gry wkracza Anderson - ojciec Warnera... i nie tylko.

Rzecz jasna prócz niego pojawia się także sam Warner, który po namyśle stał się moją ulubioną postacią serii. Okazuje się, że zarówno w Adamie, jak i w Aaronie (tak, tak - poznajemy imię Warnera) drzemią wyjątkowe siły wpasowujące się w społeczność Punktu Omega, które - paradoksalnie - bardziej zbliżają do siebie Julię i jej niedawnego prześladowcę. Sama Julia natomiast bardzo powoli zaczyna odkrywać swoje możliwości i wraz z innymi szykuje się na wojnę, już na powierzchni.

Odkąd pamiętam, gdy główna bohaterka miała do wyboru kryształowego i oczywistego faceta oraz przysłowiowego bad boya - zawsze kibicowałam tej drugiej konfiguracji. Nie inaczej jest tym razem - niepokorny Warner trafiwszy do Punktu Omega okazuje się mieć nieporównywalnie więcej jaj niż Adam i potrafi znaleźć sposoby na bycie blisko ukochanej. Julia zaczyna się wahać - i bardzo dobrze!

Paradoksalnie po raz drugi, najsłabszym punktem książki jest sama Julia. Dziewczyna wciąż płacze i dramatyzuje, przeżywając wszystko nad wyrost. O ile w pierwszej części jej zapiski i wahanie były czymś świeżym i nowym, o tyle w Sekrecie Julii fakt, że tytułowa bohaterka nie umie wziąć się w garść, bardzo drażni. Mam nadzieję, że kolejna część serii utwardzi Julię i zrobi z niej bardziej przyswajalną postać. Na szczęście ścisłe zakończenie tego tomu na to wskazuje, zatem liczę, że pani Tahereh Mafi przewidziała i spełniła moje oczekiwania.

Podzielę się w Wami jeszcze moim spostrzeżeniem odnośnie Aarona Warnera i jego ojca, a dokładniej ich physis - panowie niesamowicie kojarzą mi się z Rowlingowskimi Draconem i Lucjuszem Malfoyami i póki nie powstanie film na podstawie serii, nie będę w stanie wyobrazić ich sobie inaczej, a Wy? Co więcej, w opozycji do Julii, to właśnie ich uważam za najmocniejszy punkt Sekretu Julii. Anderson napędza akcję i mimo, że nie zaskakuje (pozytywnie), to skrywa w zanadrzu jeszcze parę tajemnic, a jego najstarszy syn jest atutem sam w sobie.

Rzecz jasna z niecierpliwością czekam na kolejną część serii o Julii, z nadzieją, że główna bohaterka podejmie właściwą decyzję w wyborze partnera życiowego, o!

Julia jest w Polsce dzięki Wydawnictwu:

Posted in , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

2 Responses to Tahereh Mafi - Sekret Julii

  1. o może i ja w końcu zabiore się za czytanie Sekretu Julii, od pół roku mam ją na półce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak, jesteś już po lekturze? :D

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...