Maja Kotarska - Kłopoty z nieznajomym

Autor: Maja Kotarska
Tytuł: Kłopoty z nieznajomym
Ilość stron: 290
Wydawnictwo: Bliskie
Opis na lubimyczytac.pl: tutaj
Gatunek: kryminał
Kraj: Polska
Rok wydania: 2009

Chęci na poznawanie polskich, lekkich i przyjemnych książek ciąg dalszy. Jest to również kontynuacja mojego nurkowania w matrasowskich koszach i odkrywania starości - nowości. Po zupełnie nieoczekiwanej interpretacji Dziewczyn z okładki liczyłam na to, że Kłopoty z nieznajomym bardziej zaspokoją moją potrzebę lajtowej lektury. Co z tego wynikło?

Z dorobkiem Mai Kotarskiej, absolwentki Wydziału Biologii i Hodowli Zwierząt na wrocławskiej Akademii Rolniczej, mam do czynienia po raz pierwszy. Kotarska w roli pisarki zadebiutowała w 2007 i od tamtej pory wydała siedem książek. Autorka nadal czeka na mężczyznę swojego życia, a w czasie wolnym od pisania wędruje po górach, pracuje w ogrodzie, opiekuje się swoimi dwoma kotami, a także marzy o licencji pilota i posiadaniu własnej winnicy.

Kłopoty z nieznajomym wydano w standardowym formacie i miękkiej oprawie, z miłą mojemu oku okładką projektu Anny Lenartowicz. Wewnątrz jedyny podział, z jakim się spotykamy to nienumerowane części historii, zatem bardzo oszczędny. Jako narratorkę dostajemy główną bohaterkę powieści, wyemancypowaną singielkę po trzydziestce, Martę Sz.

Marta mieszka we Wrocławiu, ma dobrze płatną pracę, szefa, za którym nie przepada, zupełnie nieustabilizowane życie uczuciowe (z wyboru), a nawet jednego sąsiada - przyjaciela, aspirującego do miana kogoś więcej. Kobieta nie jest jednak w ogóle chętna na wiązanie się z kimkolwiek na stałe. Nie przypuszcza, że skakanie z kwiatka na kwiatek i nieograniczone zaufanie względem przystojnych nieznajomych stanie się dla niej początkiem prawdziwych (zdecydowanie nieuczuciowych) problemów. 

Tak oto Marta zostaje wplątana, po części na własne życzenie, w sam środek grubej kryminalnej afery, w której niewiadome dwoją się i troją, a sama zainteresowana jest najgorzej poinformowanym uczestnikiem tejże. Obok hardości ducha i garści pomysłów nijak nie pasujących do trzydziestoletniej kobiety sukcesu, Marta może liczyć na wsparcie wspomnianego już sąsiada Michała, swojej przybranej babci Rity oraz pewnego na pozór irytującego stróża prawa. Wspólnie starają się odkryć nie tylko rolę, jaką w całej zagadce pełni Marta, ale też ona sama ma szansę poznać największą tajemnicę swojej przeszłości. Problem w tym, że z każdej strony czyha niebezpieczeństwo, a czasu na rozwikłanie zagadki pozostało niewiele...

W moje ręce wpadł kryminał z romansem w tle (od razu uprzedzam, że z przewagą kryminału), w którym wyczuwa się charakterystyczny dla polskich pisarek klimat i rys charakterologiczny bohaterów. Jakby nie patrzeć, trochę już mieliśmy do czynienia z samodzielnymi, ale jednak pakującymi się w kłopoty, dziewczętami z dużych miast. Historia, którą opowiedziała pani Kotarska, jest na tyle zagmatwana, że głębokie ukłony składam temu, kto będzie w stanie odgadnąć jej rozwiązanie. Poczucie humoru autorki nie trafiło do mnie (albo może po prostu go w książce nie było), jednak lektura Kłopotów z nieznajomym była dla mnie przyjemną rozrywką i spełniła swoją rolę - zarówno jako kryminał, jak i historia miłosna. Jeżeli macie ochotę zmierzyć się z lekturą czytaną stricte dla przyjemności - czemu nie?

Wydana przez:


Wyszperana w:


Posted in , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...