Theresa Rebeck - Dziewczyny z okładki

Autor: Theresa Rebeck
Tytuł: Dziewczyny z okładki
Ilość stron: 269
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Opis: tutaj
Gatunek: komediodramat
Kraj: Stany Zjednoczone
Rok wydania oryginalnego: 2008/PL: 2010

Od pewnego czasu miałam ochotę na książkę niezobowiązującą i lekką, najlepiej taką, o której w ogóle nie dane mi było wcześniej słyszeć. Przypadkiem na Matrasowej wyprzedaży nawinęła mi się między innymi Dziewczyny z okładki i czytając blurba uznałam, że to jest własnie to, czego potrzebuję. "Przezabawna satyra na współczesną popkulturę" głosiła opinia Kirkus Reviews, a jak podsumuje ją Xrayofbooks, o tym poniżej.

Theresa Rebeck jest amerykańską pisarką i scenarzystką filmową, telewizyjną oraz teatralną. Dziewczyny z okładki są pierwszą fikcyjną powieścią napisaną przez Rebeck, można by rzec zatem, że jest to jej debiut literacki, a na pewno powieściopisarski. Autorka pochodzi z Cincinatti, a obecnie mieszka wraz z mężem i dwójką dzieci na Brooklynie, zatem w kwestiach nowojorskich biznesów jest specjalistką.

Rodzime wydanie Dziewczyn z okładki ma standardowy format i broszurową oprawę, ze słodko - oldschoolową okładką przywodzącą mi na myśli kobiece klasyki z pierwszej połowy lat 90-tych. Forma powieści jest mniej powszechnie spotykana, gdyż historię poznajemy kolejno z 4 perspektyw narracji pierwszoosobowej: kolejno Philippe'a, Amelii, Polly i Darii, podzielonych w sumie na 22 rozdziały.

Leo Heller, gdyby żył, mógłby być dumny ze swoich wnuczek: 14-letnia Amelia, 17-letnia Polly i 18-letnia Daria mają się właśnie stać wschodzącymi gwiazdami modelingu, a przepustką do świata sławy, pieniędzy i wielkiej kariery jest ich debiut na okładce magazynu New Yorker. Ich trzymający się na uboczu brat Phillip wprowadza nas w początki historii trzech rudowłosych piękności oraz otaczających je (nie zawsze życzliwych) osób. Dziewczyny robią furorę w całych Stanach, a dookoła czyha na nie wiele pokus, wrogów i, co gorsza, fałszywych przyjaciół. Wszystkie trzy stają przed trudnymi wyborami, a z podjętych decyzji rozliczane są później na łamach prasy, telewizji czy portali internetowych.

Rodzeństwo Hellerów jako nastolatki ma prawo popełniać błędy, ale zadaniem ich opiekunów jest ich chronić. I tu pojawiają się schody. Matka dzieciaków, niespełniona Miss Stanu, nie ma żadnych skrupułów żeby sprzedać swoje pociechy - bardziej niż im wierzy ich agentce Collette, a samotne wieczory spędza w swoim sypialnianym sanktuarium z butelką wódki z sokiem. Ojciec z kolei, po 10 latach od rozwodu z matką, zjawia się po to, by zabrać Philippe'a do swojej nowej rodziny, w której chłopak bezpodstawnie oskarżany jest o problemy z narkotykami i zabrania mu się nawet rozmawiać z przyrodnim rodzeństwem. 

Podsumowując, nastolatki w Dziewczynach z okładki są miejscami irytujące, ale dorośli to prawdziwy dramat. Właściwie jedyną pozytywną postacią wśród nowojorskich dwulicowców, karierowiczów i pedofilów stanowi fryzjerka gwiazd, dobroduszna lesbijka La Aura. W związku z powyższym, powieść ta nie miała dla mnie nic wspólnego z "przezabawną satyrą", a stała się totalnym dramatem, który przyszło mi czytać ze sporym wzburzeniem i co chwila pojawiającym się pytaniem: Jak tak można?

Właściwie tylko sposób, w jaki Daria potraktowała Francuzów podczas kolacji wydał mi się zabawny, cała reszta była przygnębiająca i skłaniająca nie do pustej radości z niepowodzeń w szołbiznesie, a do refleksji na temat samotności i wychowania. Chyba jestem już stara. Nie twierdzę, że to zła książka, ale jeśli macie ochotę na lekką komedię, to wcale Dziewczyn z okładki w celach rozrywkowych nie polecam.

Wydana przez:

Mój egzemplarz wyszperany w:


Posted in , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...