Aleida March - Mój Che. Bardzo intymnie

Autor: Aleida March
Tytuł: Mój Che. Bardzo intymnie
Ilość stron: 254
Wydawnictwo: SQN
Opis: tutaj
Gatunek: biografia
Kraj: Kuba
Rok wydania oryginalnego: 2012/PL: 2014

Jak wiecie (albo i nie) czasami lubię sięgnąć po biografie. Paradoksalnie wcale nie musi być to historia bohatera mojego życia czy idola na 1000%, wystarczy, że ma w sobie coś, czym mnie zainteresuje. Tak też pomyślałam, że opowieść o kontrowersyjnym Che Guevarze widzianym oczami jego ukochanej Aleidy March będzie biografią podwójnie ciekawą - ze względu na przemycone w niej wątki biograficzne samej Aleidy i - oczywiście - podtytuł "Bardo intymnie". Jak bardzo intymnie było?

Ano było, a wszystko dlatego, że Aleida March była drugą żoną Che Guevary, a zarazem jego największą miłością. Działając w armii Fidela Castro, poznawszy właśnie tam jednego z bardziej obiecujących rewolucjonistów kubańskiej armii, March stała się nie tylko jego małżonką i matką czwórki dzieci, ale i przyjaciółką, partnerką, inspiracją... 

Mój Che. Bardzo intymnie została wydana w standardowym formacie i miękkiej oprawie, z (jakżeby inaczej) fotografią Che i Aleidy na okładce. Najlepsze rozwiązania zaś zastosowano w środku, począwszy od wprowadzenia autorstwa Alfreda Guevary, przyjaciela pary głównych bohaterów, przez zilustrowanie książki zdjęciami Aleidy, Che i ich najbliższych, na zakończeniu książki krótkim opowiadaniem Ernesto Guevary Kamień skończywszy. Takie bonusy zawsze stanowią dla książki wartość dodatnią.

W mojej opinii tak naprawdę książka ta jest nie tyle biografią Che, ile spowiedzią Aleidy i mimo ujęcia ich duetu w ramy bohater - narratorka, to tak naprawdę March jest wiodącą postacią również jeśli chodzi o treść opowieści. Poznajemy ją jako małą prostą, wiejską dziewczynę, najmłodszą z rodzeństwa, cichą i nieśmiałą. Ta właśnie niepozorna Kubanka wkrótce po zakończeniu szkoły trafia do armii Fidela Castro, by tam w czasie misji w górach Escambray dostarczyć przesyłkę z pieniędzmi przyklejonymi do ciała taśmą, przez którą poraniona Aleida otrzymuje pomoc od pięknorękiego Che.

Wtedy właśnie romans tej dwójki rozkwita, a Aleida staje się dla Che kimś więcej, niż tylko asystentką. O ile początkowo jest to bardziej relacja na linii mistrz - uczennica, o tyle później to sam Guevara nie potrafi żyć bez swojej ukochanej. Czy jest to zatem opowieść o miłości? Jak najbardziej! Zwłaszcza, że para, doczekawszy się czwórki dzieci i żyjąca częściej z dala od siebie, niż razem, potrafiła wykorzystać każdą okazję i każdą chwilę, by okazać sobie całą gamę żywionych do siebie nawzajem uczuć.

Co prawda pewne mniej chlubne szczegóły z życia Che nie zostały w tej historii ujęte (jak np. jego nieślubny syn, owoc romansu z Lydią Lopez), a March skupiła się bardziej na momentach rozkwitu ich uczucia, niż partyzantki, rozłąki i cierpienia po jego śmierci, ale dzięki temu Mój Che (...) jest książką, którą zaliczam jak najbardziej do literatury kobiecej. Tym samym nadal podtrzymuję, że to bardziej Aleida March, aniżeli Che Guevara jest główną bohaterką tej historii. 

Każdemu, kto ceni sobie literaturę faktu i tym, dla których Guevara nie jest tylko symbolem - polecam.

Dzięki Wydawnictwu:


Posted in , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

One Response to Aleida March - Mój Che. Bardzo intymnie

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...