Lesley Lokko - Gorzka czekolada

Autor: Lesley Lokko
Tytuł: Gorzka czekolada
Ilość stron: 533
Wydawnictwo: Świat Książki
Opis na lubimyczytac.pl: tutaj
Gatunek: dramat
Kraj: Haiti/USA/Wielka Brytania/Ghana/Francja
Rok wydania oryginalnego: 2008/PL: 2014


Moje dalsze poszukiwania przyjemnej, kobiecej lektury, swoistego preludium lata, miały swój dalszy ciąg na stronach Gorzkiej czekolady autorki bliżej mi nie znanej. W międzyczasie przebrnęłam przez jeszcze dwie książki, ale o nich nieco później, przy których dzisiejsza powieść dnia zdała się być kolosem, z którym nie rozstanę się jeszcze długo, długo. Tymczasem zostałam do tego stopnia wciągnięta w egzotyczne klimaty Haiti, że sama nie mogłam oderwać się od lektury i z żalem zakończyłam swoje smakowanie Gorzkiej czekolady...

Wszystko to dzięki Lesley Lokko - córce Ghańczyka i Szkotki, architekcie z wykształcenia i pisarce z zamiłowania, dzielącej swoje życie pomiędzy Johannesburg, Londyn, Akrę i Edynburg. Lokko ze względu na swoje mieszane pochodzenie często porusza w swoich powieściach tematykę podróży oraz tożsamości kulturowej i rasowej. Nie inaczej jest w jej czwartej z kolei powieści. Lesley Lokko uważa, że życie w kilku miejscach na świecie wiele nauczyło ją o uniwersalności ludzkich relacji i emocji, a te z kolei są dla niej największą inspiracją.

Rodzime wydanie Gorzkiej czekolady ma standardowy format i miękką oprawę, a okładkę tworzy miks elementów matowych i błyszczących. Wewnątrz dostajemy historię podzieloną na osiem części (łącznie 106 rozdziałów) okoloną prologiem i epilogiem. Trzecioosobowy narrator jest tu jedynym słusznym, jako że całość perypetii głównych bohaterów poznajemy z perspektywy trzech dziewcząt naprzemiennie.

Lata 80-te, Haiti w przededniu politycznych zamieszek na linii Duvalier - Aristide. Nastoletnia Laura i niewiele od niej starsza Ameline mieszkają w willi należącej do babci tej pierwszej - reprezentantki podupadającej haitańskiej arystokracji. Gorące noce i amerykańskie wojska stacjonujące w pobliżu Pétionville dają niepokornej Laurze szansę na odmianę dotychczas ustabilizowanego życia. Niestety, o czym na kartkach tejże powieści autorka przekonuje nas nie raz, życie ma smak gorzkiej czekolady i po chwilach uniesień w ramionach czarnoskórego żołnierza ciężarna nastolatka wyrusza do Stanów w poszukiwaniu dawno wydziedziczonej matki. Amelie, panna do towarzystwa Laury zostaje po raz pierwszy w życiu sama i wyrusza w podróż po własne szczęście.
Współczesne Pétionville
Tymczasem w Londynie nastoletnia Melanie, córka wiecznie nieobecnego ojca - gwiazdy rock'n'rolla oraz bogatej i zblazowanej matki, rozpaczliwie próbuje zwrócić na siebie uwagę rodziców najpierw zawalając szkołę, potem uwodząc swojego ojczyma. W końcu trafia do Kalifornii, gdzie wraz z asystentką ojca wpada w wir imprez do białego rana, poligamii i pogoni za pięknem i fortuną, by wkrótce, w wieku 17 lat stać się kochanką tamtejszego potentata narkotykowego.

Jeśli teraz sądzicie, że zdradziłam Wam za dużo, to jesteście w poważnym błędzie - to tak naprawdę zaledwie początek historii trzech kobiet, których losy śledzimy przez kilkanaście lat, i które przeznaczenie rzuca w zupełnie nieprawdopodobne zakątki świata, by w końcu nieuchronnie ich drogi się skrzyżowały.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie postawiła na gradację bohaterów i zdecydowanie moją faworytką jest tutaj Ameline. Dla tej bohaterki i jej nieprawdopodobnej pod każdym względem historii warto sięgnąć po Gorzką czekoladę. Melanie z kolei to dla mnie fascynujący pod względem psychologicznym przykład więdnącego kwiatu, ale jako osoba prawa i dobra nie mogłabym się z nią utożsamić. Jako Laurę natomiast widzę tylko i wyłącznie Lupitę Nyong'o.

Piękno i groza Haiti i Ghany, blichtr Hollywood i Londynu, głęboki rys i dramatyczne losy postaci zarówno pierwszo - jak i drugoplanowych świadczą o sile i wartości tejże powieści. Lesley Lokko odwaliła kawał naprawdę dobrej roboty, opowiadając nam historię, która wciąga już od samego początku i przez ponad 500 stron nie zwalnia tempa.

Z perspektywy czasu stwierdzam, że mimo przewagi gorzkich momentów, czekolada z powieści Lokko jest w stanie ukoić niejedno serducho - polecam! 


Nakarmiona dzięki Wydawnictwu:


Posted in , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. RSS feed for this post.

Leave a Reply

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...